Pielęgnacja bonsai

Pielęgnacja bonsai
Radość z pielęgnacji bonsai :)
Bonsai traktujemy w kategoriach artystycznych, ale na co dzień jest to także sztuka pielęgnacji. Czasem wydaje się ona nieco żmudna, ale w tej dziedzinie nie ma mowy o pośpiechu czy „drodze na skróty”. Bardziej specjalistyczne książki prezentują naprawdę wyszukane i zaskakujące metody pracy nad drzewkiem. Przy dużej praktyce wydaje się, że można osiągnąć prawie każdy zamierzony efekt. Postaram się w późniejszym czasie, w osobnych wpisach na blogu, kolejno prezentować takie zaawansowane techniki. Tutaj skupię się na opisaniu zupełnie podstawowych metod, dla początkujących i w ogóle chcących zrozumieć zagadnienie.

Podstawowa pielęgnacja bonsai zawiera się w kilku punktach:
podlewanie, nawożenie, przycinanie i przesadzanie.

Podlewanie

Bardzo ważne jest regularne podlewanie. Bonsai w płaskiej donicy nie posiada rozbudowanej struktury korzeniowej. Nie można przesuszać ziemi. Warto na wierzchu umieścić kępki mchu – dodadzą uroku drzewku i zatrzymają wilgoć w podłożu. Trzeba pamiętać, iż pojemnik, w którym znajduje się drzewko, musi posiadać co najmniej dwa (anajlepiej kilka) duże otwory odpływowe, a na dnie najlepiej jeszcze dodatkowo drenaż. Większość korzeni to tzw. korzenie włosowate, czyli cienkie, podatne na przegnicie. Trzeba także uważać, by drzewka nie podlewać zbyt obficie.

Podlewanie
Podlewanie bonsai
Najlepsza do podlewania jest woda deszczowa. Jest to woda miękka, nie pozostawia na drzewku i na donicy osadu z kamienia (jaki zazwyczaj można zaobserwować u kwiatków doniczkowych trzymanych w domu). Jeżeli nie dysponujemy deszczówką, możemy podlewać przegotowaną wystudzoną wodą. Podlewać powinno się konewką z drobnym sitkiem, a na pewno nie nazbyt mocnym strumieniem, aby nie wypłukiwać podłoża.

Należy pamiętać, że u bonsai stojących w ogrodzie w czasie zimowania także nie można dopuścić do przesuszenia bryły korzeniowej. Jeżeli w zimie zalega pokrywa śnieżna, to woda z topniejącego śniegu w zupełności wystarczy. Jeżeli jednak zima przez długi okres jest bezśnieżna i bez deszczu, warto co jakiś czas podlać rośliny.

Nawożenie

W płaskiej donicy drzewko ma małą ilość podłoża i mocno ograniczone składniki odżywcze. W sezonie (od kwietnia do września) powinniśmy regularnie zasilać nasze drzewka. Najlepsze do bonsai są nawozy o składzie organicznym. Nawozy mineralne zbyt szybko działają (przy małej ilości podłoża łatwo przenawozić) i także są łatwo wypłukiwane. Polecam nawozy w postaci granulek, które stopniowo uwalniają składniki odżywcze. W sklepach bez problemu można nabyć nawozy przeznaczone do bonsai, przynajmniej te w postaci płynnej.

Nawozimy niezbyt mocno w odstępach kilkutygodniowych. Jeżeli posiadamy nawóz w płynie, możliwe jest również nawożenie dolistne w postaci oprysku rozcieńczonym preparatem. Takie nawożenie jednak ogranicza rozrost korzeni. Należy również pamiętać, aby zaprzestać nawożenia najpóźniej w połowie lipca – żeby nie pobudzać rośliny do wypuszczania nowych przyrostów, które nie zdążyłyby zdrewnieć przed zimą. Byłyby one narażone na przemarzanie. Dotyczy to szczególnie roślin liściastych.

Przycinanie

Przycinanie
Przycinanie nowych przyrostów
W sezonie powinniśmy uszczykiwać (u gatunków iglastych) i przycinać (u liściastych) nowe przyrosty. Dzięki temu korona drzewka będzie się równomiernie zagęszczać, a pień i konary szybciej grubieć. Przycinanie przyrostów naśladuje naturalny w przyrodzie proces podgryzania świeżych pędów przez zwierzęta leśne, głównie sarny. Przycina się standardowo za drugim węzłem przyrostu, czyli za drugimi liśćmi/odgałęzianiami odchodzącymi od przycinanego pędu.

Większe cięcia konarów powinny być wykonywane po zakończonej wegetacji, późną jesienią lub wczesną wiosną. Miejsca cięcia należy zabezpieczyć ochronną maścią antygrzybiczną.
Gdy wycina się całą gałąź u samego pnia, najlepiej jest ten zabieg wykonać obcęgami wklęsłymi zaokrąglonymi – wycinają one także część pnia, dzięki czemu miejsce po cięciu zabliźni się, zbytnio się nie odznaczając. Im mniejsza powierzchnia cięcia i gładsza (należy unikać tępych narzędzi mogących pozostawiać poszarpaną powierzchnię po cięciu) tym lepiej.

Drutowanie

Polega na nadawaniu drzewku oczekiwanego kształtu, kierunku wzrostu. Mogą być to drobne „poprawki” konarów, które kierują się w nieoczekiwanym przez nas kierunku, lub całkowita zmiana kształtu. Im grubsze gałęzie tym grubszy drut należy zastosować – odpowiednio dopasowany aby nie odkształcił się. Modelowaną część owija się zazwyczaj ocynkowanym drutem miedzianym. Po owinięciu gałęzi nadaje się im kształt poprzez nagięcie.

Najważniejsze jest, aby zdjąć drut, zanim zacznie wrastać w gałąź i ją okaleczy.

Drutowanie to niezbyt skomplikowana sztuka, jednak wymaga pewnej wiedzy. W osobnym wpisie na blogu w przyszłości dokładniej opiszę ten temat.

Przesadzanie

Przesadzanie
Przesadzanie, zbita przerośnięta bryła korzeniowa
Przy okazji przesadzania (zależnie od gatunku – młodsze rośliny co 2 lata, starsze nawet raz na 3 lata, a iglaste – co 3-5 lat) należy zrobić przegląd bryły korzeniowej. Najlepiej wczesną wiosną przed rozpoczęciem okresu wegetacyjnego. Zbyt grube korzenie (jeśli nie stanowią widocznego elementu dekoracyjnego) wycinamy, zwłaszcza rosnące inaczej niż promieniście poziomo. W naturze pień palowy (główny pionowy korzeń) i inne grube konary pełnią jedynie funkcję stabilizacyjną drzewa, nie dostarczają składników odżywczych. Jeśli cienkich włosowatych korzeni jest nazbyt dużo, splątują się – część z nich wycinamy lub należy je skrócić, by nie zaczęły gnić.
Przy okazji przesadzania zmieniamy także podłoże.
Korzenie nie powinny się krzyżować czy być nazbyt zbite. Należy je równomiernie rozłożyć w donicy.

Najlepiej, gdy docelowe naczynie jest nowe, a jeśli mamy używane – należy go odkazić, by ewentualne choroby nie przeniosły się na nasz okaz. Przytoczę zalecenia ze znanej i cenionej książki „Bonsai” polskiego autora, Andrzeja Płochockiego. „Należy odkazić formaliną, mokrą zaprawą rtęciowo-organiczną, roztworem wodnym siarczanu miedzi (50 g siarczanu miedzi w 1 litrze wody) lub sody żrącej (150 g sody w 1 litrze wody) lub po prostu wyszorować gorącą wodą z mydłem.” Gdy zdecydujemy się na użycie środków chemicznych, najlepiej odczekać kilka dni z wsadzeniem drzewka do tej donicy.
Zabiegi takie warto przeprowadzać przy szczególnie wartościowych okazach. Czynniki chorobotwórcze występują powszechnie i żadne działania ich nie wyeliminują w pełni. Odpowiednio pielęgnowana roślina ma szanse zwalczyć je sama.
Donica powinna być dopasowana wielkością – nie powinna być zbyt duża, by nie stymulować nadmiernego przyrostu bryły korzeniowej, ani za mała, by korzenie się nie plątały i nie gniły.

Odpowiednie stanowisko

Drzewek nie należy umieszczać w pełnym słońcu. Najlepszy jest półcień lub stanowisko, gdzie słońce operuje tylko przez część dnia.

Zimowanie

Zima
Zimowe klimaty
Zima to trudny okres dla drzewek domowych (indoor), jak i ogrodowych (outdoor).

Bonsai trzymane w domu nie może stać w okolicy kaloryfera i najlepiej, aby powietrze w pomieszczeniu, w którym się znajduje, nie było nazbyt suche. W zimie ograniczamy podlewanie.

Okazy trzymane na zewnątrz należy odpowiednio zabezpieczyć przed mrozem i wiatrem. Gatunki z naszej strefy klimatycznej bezwzględnie muszą przejść w zimowy stan spoczynku. Nie można ich na zimę przenosić do domu. Na zimową kwaterkę najlepiej wybrać najbardziej zaciszny kąt ogrodu. Donicę można zadołować w ziemi, a koronę przykryć sosnowymi gałęziami i/lub liśćmi. Zapewni to ochronę przed wiatrem i mrozem, a zarazem umożliwi samoistne nawilżanie z opadów atmosferycznych. Pogoda w zimę bywa różna i trzeba też pamiętać, że nie można doprowadzić do przesuszenia bryły korzeniowej (kwestia opisana wyżej w 3 akapicie o podlewaniu).

38 komentarzy - “Pielęgnacja bonsai

    1. Schemat przycinania. Hmm no tu jest gorzej.
      Każda roślina wymaga innego, ale są jakieś ogólne zasady.
      Jakąś książkę bonsai dla początkujących polecam.

    2. Witam. Ja również mam problem ze swoim drzewkiem. Przyjechało z jednego z super marketów zielone i piękne, po czym zaczęło w szybkim tempie gubić liście. Zostało przesadzone do nowej, lepszej ziemi, podlewam je regularnie i nawożę, zmieniłam miejsce na bardziej słoneczne..od roku nic, drzewko żyje (tak sądzę) aczkolwiek nie wypuszcza liści. Proszę o poradę, rodzaj drzewka to Ficuus Microcarpa Ginseng. Pozdrawiam

  1. Bardzo podoba mi się ta strona, pomogła mi, ponieważ jestem początkująca w pielęgnacji bonsai. =D

  2. Jestem wdzięczna za tę strone, ale potrzebuje jeszcze jeden porady. Mam bonsai od miesiąca i mimo tego że go podlewam raz w tygodniu i tak zaczęła opadać mi liście, a niedługo to już ich wogóle nie będzie :/

    1. Nie wiem, czy nie za rzadko podlewasz. Ziemia powinna być stale wilgotna.
      Jeżeli kupiłaś drzewko w supermarkecie, to zasada jest jedna. Należy natychmiast wymienić podłoże.
      Przygotuj je z mieszaniny ziemi z ogródka, piasku i torfu w proporcjach 1:1:1
      Zamiast torfu możesz użyć tego podłoża w którym roślina rosła do tej pory. To zazwyczaj właśnie torf.
      Na spód doniczki dobrze jest nasypać warstwę drenującą ze żwiru ale niekoniecznie. Ważne jest, żeby nadmiar wody mógł swobodnie odpływać na podstawkę.
      To, że opadają liście może być również efektem zmiany klimatu. Może roślina ma za ciepło, lub za suche powietrze, lub przeciąg.
      Jeżeli przetrwa aklimatyzację w Twoim domu, to później odbije i wypuści nowe listki.
      Nie wiem również, co to jest za roślina. Ja byś mogła sprecyzować, to może więcej mógłbym pomóc.

  3. Właśnie ja też mam nowe drzewko bonsai i u mnie też opadają liście, POMÓŻCIE co robić bo drzewko jest przepiękne i nie chcę go stracić :))

    1. To napisałem poprzedniemu forumowiczowi:
      Nie wiem, czy nie za rzadko podlewasz. Ziemia powinna być stale wilgotna.
      Jeżeli kupiłaś drzewko w supermarkecie, to zasada jest jedna. Należy natychmiast wymienić podłoże.
      Przygotuj je z mieszaniny ziemi z ogródka, piasku i torfu w proporcjach 1:1:1
      Zamiast torfu możesz użyć tego podłoża w którym roślina rosła do tej pory. To zazwyczaj właśnie torf.
      Na spód doniczki dobrze jest nasypać warstwę drenującą ze żwiru ale niekoniecznie. Ważne jest, żeby nadmiar wody mógł swobodnie odpływać na podstawkę.
      To, że opadają liście może być również efektem zmiany klimatu. Może roślina ma za ciepło, lub za suche powietrze, lub przeciąg.
      Jeżeli przetrwa aklimatyzację w Twoim domu, to później odbije i wypuści nowe listki.
      Nie wiem również, co to jest za roślina. Ja byś mogła sprecyzować, to może więcej mógłbym pomóc.

  4. Witam. Moje bonsai ma około 20 cm. wysokości. Od pewnego czasu listki zaczynają żółknieć. Co to może oznaczać??? Proszę o poradę. Pozdrawiam

    1. Zakupione drzewko w sklepie należy jak najszybciej przesadzić do nowego podłoża. Piszę o tym powyżej na tym forum.
      Listki mogą żółknąć również z powodu zmiany klimatu. Wilgotności powietrza, temperatury jak i ilości światła.
      Po przesadzeniu drzewka daj mu czas na zaaklimatyzowanie się.
      Dbaj również o stałą wilgotność podłoża przy zapewnieniu dobrego drenażu.
      Ale nigdy nie ma pewności, ze drzewko się utrzyma. te z hipermarketów tak maja.
      Życzę sukcesów.

  5. Witam :)Dostałam w prezencie prześliczne drzewko Bonzai , a żę bardzo lubie te rosliny zaczełam szukać w internecie jak sie nim opiekować , i jakie stworzyć mu najlepsze warunki do rozwoju . Niestety przez kilka miesięcy rósl ładne , miał piękne błyszczące liscie , ale po jakims czasie zaczeły liscie usychać i opadać , więc zaczełam znowu szukać w internecie przyczyn ………. no i prawdę mówiąc nie znalazłam nic. Jedni piszą podlewać czesto innni zadko , gdzies ktoś napisał ,żę Bonzai nie lubi słonecznych miejsc , zbyt ciepłych itp PROSZĘ O POMOC
    PS W zalączniku dodaję zdjęcia mojego chorego drzewka :(

    1. Witam Cię Basiu!
      To częsty problem z bonsajami, które ktoś zakupi w sklepie.
      Pisałem to już powyżej.
      Jeżeli udało Ci się utrzymać go kilka miesięcy, to nie jest źle i myślę, że roślinę można jeszcze uratować.
      Proponuję zakupić troszkę większą doniczkę i przesadzić.
      Dobrze by było również trochę zredukować przy przesadzaniu korzenie, jeżeli będą zawinięte przy doniczce.
      Brakującą ziemię pozyskać gdzieś na działce, trawniku, lub spreparować, mieszając torf, piasek i ziemię z ogrodu w proporcjach 1:1:1.
      Po przesadzeniu przez jakiś czas nie zasilać, a potem stosować jakiś nawóz do kwiatów, lub specjalny do bonsai.
      Z podlewaniem to jest tak, że latem, jak stoi na powietrzu na słońcu, to może bardzo szybko wyschnąć, dlatego trzeba podlewać regularnie i często. Dla roślin pokojowych należy utrzymywać stałą wilgotność, ale nie przelewać.
      Jeżeli za bardzo ziemia przeschnie, to wraz z doniczką wstawić do miski z wodą na pół godziny – do godziny, aż ziemia od spodu nabierze wody i będzie cała wilgotna.
      Co do wyboru miejsca, to w mieszkaniu raczej słoneczne. Co jakiś czas (2-3 tygodnie) roślinę obrócić, żeby ze wszystkich stron miała światło.
      Jeżeli wyrosną nowe gałązki, to obcinać za drugim liściem. Wtedy się zagęści.
      No oczywiście przy tym odpowiednio kształtować.

      Życzę sukcesów.
      pozdrawiam ;)

  6. Dzien dobry
    Moje bonzai od jakiegos czasu troszke gubi liscie,zaznaczam ze miejsce jego jest zawsze to same,nie przestawiam z tej racji ze zawsze to miejsce mu zluzylo. Jednak od jakiegos czasu,jest lekki nalot bialej pierzynki na ziemi,czyzby mial za mokro,czy moze cos innego sie dzieje.Bardzo prosze o rade,dziekuje z gory.

    1. Witam Cię
      Biała pleśń na powierzchni gleby świadczy, że przez pewien czas było sucho, a teraz utrzymujesz stałą wilgotność.
      Taka pleśń to raczej nie jest zły znak.
      Jeżeli roślina przez dłuższy czas stała w tym miejscu i dobrze się miała, a teraz zaczyna gubić listki, zastanowił bym się nad przesadzeniem.
      Niekoniecznie zmiana donicy na większą, ale wymiana części gleby i podcięcie korzeni.
      Nie wiem czy teraz to odpowiednia pora na takie zabiegi.
      Dlatego proponuję zasilić roślinę nawozem, a na przesadzenie poczekać do lutego.

      pozdrawiam
      Jurek

  7. Witam, mam drzewko bonsai od dwóch miesięcy. Kupione w sklepie ogrodniczym i od razu przesadzone. Ma nowe doniczki (wewnętrzna z dziurkami) i drenaż, teoretycznie wszystko tak jak powinno być. Od kilku tygodni liście drzewka opadają. Ziemie ma wilgotną, zaczęłam go troszkę spryskiwać wodą (wyczytałam gdzieś na forum). Mieszkam w Norwegii, powietrze tutaj jest bardzo suche, drzewko mam w sypialni, gdzie kaloryfer jest wyłączony. Piszesz, że zimą ograniczyć podlewanie – jak to rozumieć? Jak często teraz je podlewać? Czy spryskiwanie liści to dobry pomysł? Listki nie opadają chore, są zielone. Czy to normalne w okresie zimowym? Jak długo trwa okres „adaptacji” do nowych warunków domowych? Pozdrawiam

  8. Cześć!
    Czy dobrze zrozumiałem, że listki zasychają, są zielone i nie opadają?
    Może rzeczywiście masz bardzo suche powietrze.
    Podlewanie w okresie zimowym ogranicza się wtedy, gdy temperatura otoczenia w tym okresie spada.
    A jak tam z wystawieniem na światło?
    W Norwegii musicie mieć mało dziennego światła.
    Przesuń drzewko jak najbliżej światła słonecznego.
    Czy zasiliłaś roślinkę jakimś nawozem? Najszybciej podziała w płynie.

    pozdrawiam

    Jurek

  9. Witam, swoją przygodę z bonsai dopiero zaczynam. Szukam informacji na temat drzewek indoor i outdoor. Chciałbym wiedzieć które drzewka są łatwiejsze w utrzymaniu i czym się różnią te dwa typy drzewek. Oczekuje na jak największą ilość informacji odnosnie indoor i outdoor. Z góry dziękuje.

    1. Witaj Piotrze!

      Indoor – to znaczy rośliny, które można uprawiać tylko w domu.
      Outdoor – znaczy „za drzwiami” – czyli poza domem (na zewnątrz).
      W sumie drzewka indoor można robić z wielu gatunków. Poleca się fikusy beniamina, retusa. Również grubosz świetnie się nadaje.
      Ale wszystkie inne też można próbować kształtować na bonsai.
      Do gatunków outdoor można stosować drzewa rodzime, takie jak: buki, dęby, graby, lipy, sosny, świerki i wiele innych gatunków.
      Poleca się również nierodzime: klony palmowe, miłorząb, metasekwoję chińską, i wiele innych.
      Tak w kilku słowach nie można wyjaśnić złożoności problemu. Proponuję zakupić na początek jakąś literaturę fachową.
      W naszym palmatum.pl znajdziesz kilka książek, które na początek mogą wprowadzić Cię w temat.

      pozdrawiam w nowym roku

      Jurek

  10. Panie Jurku,

    kupiłem nawóz Biopon do bonsai. Zgodnie z instrukcją jest napisane tak:
    Stosowanie: 5 ml nawozu w 2 l wody.
    Oraz tak: wiosną i latem nawozić rośliny co 2 tyhodnie, jesienią i zimą raz w miesiącu.

    Zrobiłem roztwór taki jak zalecano, ale nie rozumiem w jaki sposób mam to dozować. Po prostu raz na miesiąc podlać roślinkę tak jak normalnie podlewam wodą?

    pozdrawiam
    Jędrzej

    1. Witam Pana Panie Jędrzeju!

      Odpowiem krótko – tak to właśnie należy rozumieć..
      pozdrowienia w Nowym Roku

      Jurek

  11. Witam, zwracam się z prośbą o poradę: moje drzewko to wiąz drobnolistny. W okresie zimowym listki opadły (ale czytałam, że to normalny proces w przypadku tego drzewka), natomiast problemem jest to, że od wiosny listki nie chcą odbijać, są zielone ale jest ich bardzo mało. Drzewko nie chce się zagęścić, niektóre gałązki są zupełnie bez listków. Staram się podlewać go raz w tygodniu odżywką.
    Pozdrawiam.

  12. Cześć!
    Nie można tak często podlewać odżywką!
    Proponował bym całkowitą zmianę podłoża.
    Wyjmij rosinę z donicy i zanurz w naczyniu z wodą.
    Potrząsaj za pień góra dół, ażeby cała ziemia z bryły korzeniowej opadła.
    Teraz przytnij korzenie jakieś 2 cm naokoło.
    Jeżeli masz duże otwory drenażowe w dnie doniczki, połóż na dnie siatkę o oczkach 5x5mm, lub połóż na nich małe kamyki, tak, żeby je prawie całe zakrywały.
    Nasyp na dno warstwę żwiru około 1 cm a następnie taką samą warstwę ziemi, którą otrzymasz z wymieszania 1 części piasku, i części torfu i jednej części ziemi z trawnika, podebranej z najbliższego skwerku (zamiast torfu możesz użyć tego, co pozostanie na dnie pojemnika z wodą, w której płukałaś korzenie).
    Umieść roślinę na warstwie podłoża w doniczce (zielonym do góry (żart)) i podsypuj przygotowane podłoże.
    Najpierw staraj sie ustabilizować roślinę podłożem, a później posługując się małym zaokrąglonym patyczkiem zagęszczaj ziemię, jednocześnie umieszczając ją pomiędzy korzonkami rośliny.
    Na koniec zagęść palcami podłoże i mocno kilkukrotnie podlej.
    Na koniec rada, żeby podlewać roślinę deszczówką, lub w najgorszym wypadku przegotowaną odstaną wodą, a zasilanie odżywką przeprowadzać najwyżej raz na miesiąc.
    Po przesadzeniu nie zasilać przez 6 tygodni.
    Mam nadzieję, że nawóz – odżywkę stosujesz zgodnie z zaleceniem na opakowaniu, czyli raczej rozcieńczoną wodą.

    Nie gwarantuję, że uratujesz roślinę, ale to co proponuję, jest teraz konieczne.
    Na przyszłość staraj się przesadzić roślinę najszybciej, jak tylko można zaraz po zakupie.

    Pamiętaj również, żeby podłoże utrzymywać stale w stanie wilgotności. Nie dopuszczaj, żeby podłoże całkowicie przesychało.
    Jeżeli podlewasz, to mocno, tak, żeby cała bryła korzeniowa była nasiąknięta wodą, przy zapewnieniu odpływy nadmiary wody.

    pozdrawiam

    1. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Zabieram się za pracę w tym tygodniu, wg Twoich rad. Postaram się wsadzić roślinkę zielonym do góry :-) :-)

  13. Witam,

    Kupiłem ostatnio bonsai, wiąz drobnolistny.
    W hurtowni natomiast kupiłem zamiokulkasa z dużą ilością Bioponu do zamiokulkasa, ponieważ nie sprzedawali pojedynczych butelek.

    Zastawiam się, czy mógłbym użyć tego nawozu do swojego bonsai?

    1. Witam!
      Nie mam pojęcia.
      Trzeba by poczytać skład.
      Jeżeli nie ma w składzie zbyt dużo azotu (N), to można ostrożnie spróbować.
      Nie powinno zaszkodzić.
      Najwyżej na próbę dać mniejsza dawkę.

  14. Witam, dostałam niedawno fikusa bonsai około półmetrowego. Narazie spadają mu liście, ale podobno tak może być przez pierwsze 2 tygodnie w nowym miejscu. Czy są jakieś szczególne zalecenia do pielęgnacji tego gatunku?
    Pozdrawiam

    1. Cześć!
      Czy to jest roślina szczepiona na jakiejś większej bulwie na dole, czy roślina kształtowana z rodzimego pnia?
      Pierwszą rzecz, jaką trzeba zrobić po zakupie, (dostaciu ;) prezentu) , to zmiana ziemi – podłoża, w którym roślina jest posadzona.
      Należy roślinę wysadzić, oczyścić korzenie z gleby, w której rosła, a następnie dodać do niej część piasku (ewentualnie żwiru) i część ziemi z działki, lub spod trawnika na skwerze. Zmieszać składniki w proporcji 1:1:1 i posadzić roślinę do tak przygotowanej nowej gleby.
      Gdy korzenie są mocno zakręcone w doniczce, należy je przed posadzeniem przyciąć tak, żeby nie zakręcały się na obrzeżu donicy.
      Nową glebę starać się umieścić w całej bryle korzeniowej posługując się małym patyczkiem. Można robić to również palcami.
      Po posadzeniu mocno przelać całą bryłę korzeniową.
      Przez 4 tygodnie nie zasilać. Później co jakiś czas zasilać nawozem do bonsai, lub jakimś uniwersalnym.

      Życzę sukcesów w hodowli bonsai

      Po posadzeni

  15. Witam serdecznie. Mam pytanie odnosnie Japanese Maple roznych gatunkow. Czy mozna je trzymac w domu? Pewien hodowca powiedzial mi, ze nie mozna to samo jest z sosna gorska oraz czarna.
    Bardzo chcialem miec te gatunki w domu.
    Pozdrawiam

    1. Witam Cię!
      Rzeczywiście tych gatunków nie można trzymać w domu.
      To rośliny z klimatu umiarkowanego, w których występują pory roku i rośliny potrzebują okresów spoczynku.
      W mieszkaniu zazwyczaj panuje podobna temperatura, i w tych warunkach roślina by nie odpoczywała.
      W krótkim czasie by zginęła.

      pozdrawiam

  16. Witam, wiele lat temu dostałam ficusa bonsai. Szczerze mówiąc nie bardzo wiedziałam jak się nim zająć, po pewnym czasie jak podrosło przesadziłam do większej (i głębszej) donicy i teraz, po kolejnych kilku latach, mam całkiem porządne acz bezkształtne drzewko…
    Chciałabym mu przywrócić formę bonsai, nabyłam już nawet odpowiednią donicę, ale pytanie czy to się w ogóle da? Drzewko rośnie od paru lat w normalnej dużej donicy dla roślin domowych. Od czego zacząć i kiedy? I czy to w ogóle ma sens?
    pozdrawiam

    1. Witam Aniu!
      Najwięcej problemu będzie z odpowiednią redukcją korzeni, bo skoro drzewko rosło w dużej, głębokiej donicy, to na pewno wypełniło ją korzeniami w całej jej przestrzeni.
      Ale fikus jest bardzo wdzięczną i elastyczną rośliną do kształtowania, wiec na pewno sobie poradzisz.
      Należało by zacząć od dobrania odpowiedniej wielkości donicy.
      A później mając ją na uwadze należało by zredukować ilość bryły korzeniowej, żeby się w niej pomieściła.
      Proporcjonalnie do redukcji bryły należało by zredukować również wielkość „korony” drzewka.
      Przy kształtowaniu korony już nie pomogę, ale zapewne dobrą radą będzie, żeby ciąć śmiało. Skoro drzewko nie było długo przycinane, to znaczy, że jest z czego.
      Fikus da radę odrosnąć i się zagęścić.
      Późniejsze cięcia zagęszczające rób tak, żeby z przycinanego odrostu zostawiać 2 listka. Wtedy spod obu listków wyrastają zazwyczaj dwie gałązki.

      pozdrawiam ;)

  17. Witam,
    Od ok. roku mam ficusa bonsai na samym początku wszystko było ok wrastały nowe liście. Od kilku miesięcy liście stawały się czarne, a potem opadały. Obawiałam się, że mogłam go przelałam. Dlatego postanowiłam go przestadzić. Niestety na dzień dzisiejszy drzewko straciło wszystkie liście i zaczęło schnąć. Ostatnio zauważyłam, że od korzenie przy pniu zaczęły wychodzić nowe pędy. Czy jest jeszcze jakaś szansa na uratowanie drzewka ?

    1. Witam Cię!
      Skoro puszcza pędy, to jest duża szansa na przeżycie.
      Czy już przesadziłaś?
      Cy przycięłaś mu korzenie przy tej czynności?
      Zapewne jak kupiłaś spreparowane drzewko, to raczej przelać nie powinno się dać, ale różnie to bywa.
      Jeżeli „Góra” nie ruszy, to spróbuj hodować nowy pęd od dołu.
      Dobrze by również było wymienić część ziemi, na taki spod trawnika, lub krzewu na klombie.
      pozdrawiam

      1. Witam,
        Przesadziłam go w ziemie dla Bonsai i przy okazji przycięłam mu korzenie. Po mimo wszystko powinam teraz wymienić część ziemi ? Czy jeżeli „góra” nie ruszy to powinnam ją obciąć/wyciąć ? Nowe pędy wyrastają zaraz przy pniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *